sobota, 9 listopada 2013

Imagin o Harrym rozdział 5/6

Rozdział V

...Następnego ranka wszystko nabrało innych barw. Dlaczego? Dlatego, że przyjaciółka Diany trafia do szpitala... Została zgwałcona i oślepiona gazem. Nie było jej praktycznie nic oprócz załamania ... Rozumiem ją , bo wyobraź sobie , że ktoś cię gwałci ... Nie było by ci miło co nie ? Wróćmy do Diany. Rano zadzwonił jej telefon. Dziewczyna z uśmiechem odebrała. Odkładając telefon uśmiech "zszedł" jej z twarzy. Martwiła się o Emily i od razu do niej pojechała. Nie miała samochodu więc zadzwoniła do Harrego. Chłopak przyjechał 10 minut po telefonie. Pojechali do szpitala. Zobaczyli Emily w zapłakanym stanie ... Biedna Diana płakała bardziej niż mama Emily (która nie interesowała się córką).
-Kochana...nic ci nie jest ? ... - mówiła płacząc 
-yyyyy.... - przyjaciółka Diany nie potrafiła nic z siebie wydusić. Była w szoku. 
-Nie martw się jesteśmy z tobą... - dziewczyna chwyciła rękę zgwałconej dziewczyny i 
 poszła do lekarza , który opiekował się jej przyjaciółką.

-Dzień dobry panie doktorze. Co z nią?
-Pani jest z rodziny ?
-Nie..ale jestem jej najlepszą przyjaciółką.. proszę niech pan mi powie, ona ma tylko mnie ...
-Niestety nie mogę udzielić tej informacji , ale powiem pani tylko jedno. Niech pani będzie przy niej. Na pewno to jej pomoże. Do widzenia.
-...Do widzenia... - dziewczyna poszła do Emily i porzegnała się z nią. Przychodziła do niej codziennie, a stan chorej się nie zmieniał. Wciąż nie umiała nic powiedzieć i była szoku. Lekarze nie wiedzieli co na to poradzić. Nawet psycholog nie dał rady . Diana nie wiedziała co robić. Pewnego ranka przyjechał do niej Harry.
-Słoneczko, nie martw się .. wszystko będzie dobrze. Kocham cię. - przytulił Dianę.
-Jak mogę się nie martwić ... ? Boję się o nią... o jej zdrowie... o życie...
-Spokojnie, wyzdrowieje , zobaczysz.
-Obiecujesz ? 
-Nie mogę ci tego obiecać...na prawdę nie znam sytuacji .. ale wiem że nawet jeśli by coś jej się stało i tak będziesz jej najlepszą przyjaciółką i ona wie , że ją wspierasz.
-Dziękuję ci ... pojedźmy do niej .. - para pojechała do szpitala i spędziła u Emily cały dzień...CDN :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz