czwartek, 26 września 2013

Imagin o Harrym rozdział 1/6

Opowiem wam historię 17-letniej Diany , która w łatwy sposób spełniła wszystkie swoje marzenia . Jakie ? Przekonacie się czytając mojego imagina ;) zapraszam ♥  

Rozdział I


Robiło się ciemno , a Diana nadal błąkała się po ciemnym lesie. Miała przy sobie tylko latarkę . Nie wiedziała co ma robić. W końcu usiadła pod drzewem , zmęczona i obolała . Zasnęła. Rano otworzyła oczy i ujrzała nad sobą pięciu chłopaków. Przedstawili się jako Harry,Louis,Liam,Niall i Zayn .
-Kkim wy jeste...- nie zdążyła skączyć gdy Lou przerwał jej mówiąc-
-One Direction - uśmiechnął się i mrugnął w jej stronę.
-Nie podrywaj Louis ! Przepraszam za niego ... - dokończył Liam.
-Czemu siedzisz w lesie sama o godzinie 7.00 ? -wyrwał szybko Harry
-Wczoraj się zgubiłam i ... nic nie pamiętam ..
-Pomożemy ci .  - przystojniak pomógł ci wstać i zaprowadził ją do samochodu. Kiedy wszyscy już do niego weszli pojechali w stronę domu Diany. Loczek odprowadził ją do drzwi , a chłopcy obserwowali ich z samochodu.
-yy... Diana , może ... - podrapał się po głowie
- tak , słucham - dziewczyna cicho się zaśmiała-
-może .. dałabyś mi swój numer ?
-jasne - uśmiechnęła się szeroko , bo Harry od początku bardzo jej się spodobał . Podała mu swój numer pocałowała go w policzek.
-Dziękuję za uratowanie - Diana weszła do domu. Chłopak , aż się zarumienił . Następnego dnia obudził ją dzwonek telefonu. Dzwonił Harry .
-Cześć Diana, chcesz dzisiaj wyjść gdzieś na miasto ?
-A o której ?
-Pasuje ci o 14.00 ?
-tak, ale ... nie mam podwózki..
-Spokojnie , przyjadę po ciebie z chłopakami.
-W takim razie czekam- dziewczyna rozłączyła się i upadła szczęśliwa na łóźko. Chyba się zakochała... Nie widzę w tym nic dziwnego w końcu , która dziewczyna by go nie kochała ? ten uśmiech, te włosy, ten głos ah... ale wróćmy do Diany. Kiedy wybiła godzina druga dziewczyna juz była gotowa i czekała przed domem . Nagle podjechał Harry. Podbiegła do samochodu i pojechali (całą szóstka) na zakupy. Weszli do sklepu "Smile&Love". Wszystkie rzeczy bardzo jej się podobały ale najbardziej ta sukienka :
-Podoba ci się ? - spytał najmłodszy z zespołu.
-tak, bardzo.
-kupię ci ją :) - uśmiechnął się i chwycił sukienkę
-nie, ona jest droga, nie wydawaj na mnie pieniędzy ! - krzyknęła chwytając sukienkę mocniej niż chłopak.
-spokojnie mała , spokojnie, kupię ci ją czy tego chcesz czy nie - zaśmiał się i szybko pobiegł do kasy
-dziękuję
-nie ma za co - nastolatek chwycił Dianę za rękę i wybiegli na zewnątrz . Dziewczyna chciała go pocałować , ale Loczek ją wyprzedził . to był najpiękniejszy pocałunek w jej życiu... CDN. kolejna część jutro :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz